Dieta bezglutenowa wkradła się w nasze, moje życie całkowicie niespodziewanie i nie jest to wymysł mody czy innych fanaberii, które możemy teraz obserwować bardzo często. To sposób na nowe, lepsze życie, które mam nadzieję, że u nas zagości już niedługo. Podchodzę do tej diety trochę ostrożnie, ciągle się uczę i ciągle sprawdzam, czy aby na pewno używam odpowiednie składniki. Jednak teraz, po pewnym czasie staję się coraz mądrzejsza, coraz więcej wiem i zaczynam rozumieć. W Internecie jest sporo inspiracji, bardzo smacznych, z których można czerpać naprawdę bardzo dużo. Ja tak właśnie robię!

Dzisiaj przepis na bezglutenową (zaznaczam to, ale nie przejmujcie się zbytnio, to normalna sałatka!) z wykorzystaniem minimalnej ilości składników. Jest naprawdę pyszna i warto jej spróbować, bo do jej stworzenia nie potrzeba wielkiej listy składników i tym samym dużych pieniędzy. Robi się ją błyskawicznie i to też składnia mnie do częstego jej robienia.

Do przygotowania sałatki potrzeba:
- brokuła, może być również mrożony wtedy dodajemy pół paczki lub na oko jak kto woli
- jedną sporą marchewkę
- dwie łyżki słonecznika, sezamu lub dyni czyli co kto lubi
- jedno jabłko
- łyżkę majonezu lub jogurtu greckiego

Tak, to wszystkie składniki, które są nam potrzebne do zrobienia tej sałatki. Oczywiście do smaku musicie ją jeszcze doprawić, mi wystarcza sól i pieprz. Można dodać też np. chili. Brokuł trzeba ugotować i pokroić na mniejsze kawałki. Jabłko i marchewkę umyć, obrać i pokroić na małe kosteczki lub zetrzeć na tarce. Pestki podprażyć na patelni i dodać do naszych pokrojonych, posiekanych składników. Na koniec dodać majonez lub jogurt grecki i doprawić do smaku.

Wejdź w przepis, zobaczysz zdjęcie :)