Już jakiś czas temu do domu wróciłam z książką Anni Włodarczyk, która prowadzi jednego z najlepszych blogów kulinarnych Strawberries from Poland. Czytałam go od kiedy pamiętam, prawie od jego początków. Zawsze byłam 
zafascynowana opowieściami i zdjęciami, które były minimalistyczne a jednocześnie miały w sobie wielką moc.





Nie tylko czuć było przez nie wyjątkowe smaki ale także a może przede wszystkim ukrytą historię. Stąd też pewnie moja radość, kiedy w końcu pojawiła się książka Ani a ja ją dostałam. Nie wiem czy powinnam to mówić ale zakochałam się od pierwszego wejrzenia w okładce książki i to jedna z najpiękniejszych okładek, ze wszystkich książek, które znajdują się na moich półkach. W mojej przyszłej biblioteczce będzie miała na pewno honorowe miejsce.

Przechodząc do samej książki, moje zachwyty się nie skończyły. Mogę śmiało powiedzieć, że okładka zwiastuje tylko fantastyczny środek, który można czytać kilka razy. Zapach truskawek podzielony jest na cztery, obszerne, pory roku. Wiosna, lato, jesień i zimę. Każdy z rozdziałów ma swoje opowieści, niektóre bardzo trafnie zatytułowane. Z niektórymi z nich bardzo mocno się utożsamiam. Poznajemy w Zapachu truskawek fantastyczną dziewczynę, która miała bardzo radosne dzieciństwo i lata młodzieńcze. W karate kick, czytam jakby o sobie :-) Jeżeli będziecie czytać opowieści poznacie ciekawy świat, niezapomniane smaki, przypomnicie sobie o swoich smakach i zapachach z dzieciństwa i z lat poprzednich. 





Czytając Zapach truskawek czuję jakbym czytała czyjś pamiętnik a jednocześnie jakbym sama go pisała. Nie myślcie jednak, że ta książka to jedynie opowieści z życia autorki. Znajdują się w niej również przepisy, które bez wątpienia są godne uwagi. Energetyczny rosół, orzechowe babeczki z wiśniowym nadzieniem, bananowy chlebek, ciasteczka czekoladowe z ziarnami kawy. 
Oprócz tego, możemy również pooglądać fotografie, początkowo Ani i jej rodziny a później przygotowanych potraw i produktów. Krajobrazy za którymi ja sama bardzo tęsknię. 



Tak jak zapowiadałam na facebook'owym profilu, będzie konkurs. Jest mi bardzo miło, że wchodzicie tutaj, zaglądacie do przepisów, czytacie to co napisałam i chciałabym Wam wynagrodzić czas, który tutaj spędzacie. Jednocześnie mam nadzieję, że będzie Was więcej i częściej. 

Do wygrania jeden egzemplarz opisanej książki Zapach truskawek.

Napisz w komentarzu pod tym postem jaki zapach kojarzy Ci się z Twoim domem rodzinnym. 

Pod uwagę będą brane wszystkie komentarze bez względu na to czy jesteś zalogowany czy nie. Nie zostawiaj pod postem swojego adresu mailowego. Po zakończeniu konkursu wybiorę komentarz, który najbardziej mi się spodoba. Wtedy osoba, która wygra będzie musiała się ze mną skontaktować. Unikniemy wtedy zbędnego spamowania i pobierania Waszych adresów mailowych. 

Będzie mi miło, kiedy polubisz mój profil facebook'owy https://www.facebook.com/pages/Favcook/603859579696559
a także dołączysz do mojego kręgu 
https://plus.google.com/118216108686720810921/posts

Nie jest to obowiązkowe, nie zmuszam Cię do tego ale będzie mi niezmiernie miło, jeżeli zechcesz to zrobić.

Konkurs trwa od dzisiaj 03.08.2014 do 10.08.2014
Wyniki podam 11.08.2014 
Wygraną wysyłam jedynie na terenie Polski.