Smoothie to chyba jedyny napój, który mogłabym pić bez końca. Szczególnie jak już jest ciepło, to przychodzi największa ochota na smoothie. W końcu ile można pić wody, soków i innych często sztucznych wodnych zapychaczy. Smoothie można robić na wiele różnych sposobów, dlatego też chyba go lubię. 

Często eksperymentuje, staram się robić coś nowego a tutaj mamy idealny przykład na to, że każda nowość wyjdzie wyśmienicie. Do smoothie, niezależnie od tego, co wrzucicie do środka wyjdzie coś dobrego. Jeżeli smak was nie zadowoli to dorzucicie kolejny składnik i na pewno wyjdzie już coś, co skończycie pić w kilka sekund. To jest właśnie jedyna wada tego napoju. Kończy się w zaskakująco szybkim tempie. 



Do przygotowania różowego smoothie z tego zdjęcia, potrzebne będzie:

garść truskawek
jedno jabłko
jeden banan 
1/3 szklanki wody

Wszystkie owoce myjemy, obieramy i wrzucamy do blendera (ja używam tego ręcznego, bo jeszcze nie dorobiłam się dużego, pięknego i stojącego). Dodajemy do zmiksowanych owoców wodę i blendujemy jeszcze raz. Ja nie zastosowałam żadnego cukru, ponieważ owoce już same w sobie go posiadają w dużym stopniu. Można oczywiście dosłodzić wedle własnego uznania, na przykład miodem. Uzyskamy wtedy dodatkowy smak :)

Smoothie będzie jednym z głównych przepisów nadchodzącego lata, tak mi się coś wydaje. Czy Wy również lubicie smoothie? 


Zastąp słoik pysznym daniem - II edycja